„Boję się darmowego podręcznika” – artykuł Prezes STO, dr Anny Okońskiej-Walkowicz, w „Gazecie Wyborczej”

MEN, proponując jeden podręcznik, oddał walkowerem jakość nauczania. Reformatorzy tak bardzo skupili się na kosztach, że o jakość nie zadbali.
To, że pomyśleli o kieszeni polskiego rodzica, należy ocenić pozytywnie, bo wydatki na naukę dzieci nie należą w Polsce do małych. Przyczyny takiego stanu rzeczy można upatrywać w zbyt częstych zmianach podręczników do tego samego przedmiotu. Skutkiem jest ogromne, nieuzasadnione obciążenie rodzin wielodzietnych - dla kolejnych dzieci w rodzinie trzeba bowiem kupować nowe książki.
Zaproponowane przez rząd rozwiązanie może zmniejszyć drenaż portfeli rodziców. Ale przy okazji zmusi nasze dzieci do udziału w słabo zaplanowanym eksperymencie.

Cały tekst można przeczytać tutaj.

źródło: Gazeta Wyborcza, 4.03.2014 r.