Bez matematyki na maturze? Komentarz Prezesa STO

Najwyższa Izba Kontroli krytycznie oceniła poziom nauczania matematyki w polskich szkołach, sugerując zawieszenie obowiązkowej matury z matematyki. Zalecenia NIK-u skomentował Zygmunt Puchalski, Prezes STO.

Komentarz:

Rezygnacja z obowiązkowej matematyki na maturze? Taki pomysł został już kiedyś wprowadzony w życie. Jego negatywne skutki mogliśmy obserwować przez 15 lat w szkołach i na uczelniach.

Powrót do tego rozwiązania to nawoływanie do uwsteczniania polskiej szkoły. Obowiązkowy egzamin nie jest z pewnością najlepszym bodźcem do nauki przedmiotu i podstawową zachętą powinny być ciekawie prowadzone zajęcia, ale w sytuacji, gdy niektóre polskie szkoły mają z tym problem, rezygnacja z egzaminu może odebrać wielu uczniom resztki motywacji do przyswojenia sobie wiedzy matematycznej. Ci, którzy podejmą ten wysiłek, docenią swoje kompetencje po latach, bo w dorosłym życiu matematyka będzie na nich czekać na każdym kroku.

Dobra znajomość matematyki to nie tylko szansa na dobrą pracę w najbardziej rozwojowych branżach, związanych z nowymi technologiami. To także fundament logicznego rozumowania, które przydaje się w każdych okolicznościach w życiu. Nie bez powodu kompetencje matematyczne zostały zaliczone do grona kompetencji kluczowych przez Unię Europejską. Tak też są traktowane w szkołach Społecznego Towarzystwa Oświatowego, co znajduje odzwierciedlenie w realizowanym przez nie programie i dodatkowych godzinach matematyki.

Na zakończenie wypada dodać, że bez dobrej znajomości matematyki trudno także wyobrazić sobie poprawne przeprowadzenie kontroli i wydanie raportu przez Najwyższą Izbę Kontroli. Tę samą instytucję, która postuluje zawieszenie obowiązkowej matury z matematyki.