STO pisze do ministra Dworczyka w sprawie szczepień

W piśmie skierowanym dziś do koordynatora Narodowego Programu Szczepień, władze Społecznego Towarzystwa Oświatowego apelują o zaszczepienie nauczycieli w pierwszym terminie dostępnym dla osób z grupy 1. Zdaniem Zarządu Głównego STO, brak szczepień sprawi, że szkoły zostaną otwarte na krótko, po czym ponownie zostaną zamknięte.

 

List Zarządu Głównego STO do ministra Michała Dworczyka

 

Szanowny Panie Ministrze,

z dużym zaniepokojeniem przyjęliśmy Pańską wypowiedź, w myśl której nauczyciele nie zostaną zaszczepieni w pierwszym kwartale tego roku. Zważywszy obecne tempo realizacji programu szczepień, mamy dodatkowo poważne wątpliwości, czy szczepienia odbędą się na początku kolejnego kwartału.

Scenariusz, w którym pracownicy szkół nie będą szczepieni w kolejnych miesiącach, wzbudza poważne i uzasadnione obawy, nie tylko ich samych, ale także rodziców uczniów. W takich okolicznościach trudno wyobrazić sobie bezpieczny powrót do szkół.

Nauka stacjonarna, z którą mieliśmy do czynienia na początku tego roku szkolnego, stwarzała ryzyko dla zdrowia uczniów, ich rodzin oraz nauczycieli. W trudnej sytuacji znaleźli się dyrektorzy, którzy w obliczu licznych absencji chorobowych pedagogów z wielkim trudem zapewniali prawidłową organizację zajęć w szkołach. Mimo podjętych środków ostrożności i pracy w reżimie sanitarnym, niektórzy pedagodzy, także w szkołach STO, zapłacili za swoje poświęcenie najwyższą cenę.

Łatwo w tych okolicznościach zrozumieć niepokój, jaki towarzyszy nauczycielom. Trudno także spodziewać się szybkiego powrotu do normalności, czyli nauki w szkole, nie zaś przed ekranem komputera. Podjęta w tej sytuacji decyzja o powrocie do szkół – po przetestowaniu, ale bez szczepienia nauczycieli – jest obarczona ryzykiem rychłego, powrotu do nauki zdalnej. Długotrwałe zamknięcie szkół to dramat milionów uczniów. Dramat cichy, bo rozgrywa się zwykle w czterech ścianach, ale prędzej czy później także i on znajdzie swoje odbicie w statystykach, dotyczących zarówno stanu zdrowia psychicznego, jak i zdobytych umiejętności. Jeśli dzieci nie dostaną pomocy dzisiaj, jutro na pomoc może być za późno.

Uważamy, że tylko priorytetowe potraktowanie szczepień nauczycieli pozwoli zakończyć szkodliwy stan przejściowy, z którym mamy do czynienia w oświacie już od kilku miesięcy. Nie zapewni tego proponowane testowanie nauczycieli, bo to działanie spóźnione, które w żaden sposób nie zlikwiduje lęku przed zarażeniem i jego konsekwencjami. Z dużym prawdopodobieństwem nie uchroni nas też przed ponownym wzrostem zakażeń i zamykaniem szkół, odbierając zwłaszcza uczniom klas starszych nadzieję na częstszy kontakt z rówieśnikami. Taki pesymistyczny scenariusz może się ziścić tym bardziej, że według ostatnich doniesień nowe mutacje wirusa z większą łatwością przenoszą się z dzieci na dorosłych.

Zważywszy wszystkie wspomniane okoliczności, apelujemy o to, by szczepienia nauczycieli odbyły się w pierwszym dostępnym terminie w ramach grupy 1. oraz by plan szczepień został zsynchronizowany z powrotem dzieci do szkół. Mamy nadzieję, że uczniowie już wkrótce wrócą do szkół i do normalnej nauki, ale naszym zdaniem będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy nauczyciele zostaną zaszczepieni. W przeciwnym razie szkoły nie zostaną otwarte na stałe, a jedynie na chwilę, do kolejnego zamknięcia.

W imieniu Zarządu Głównego STO,

Zygmunt Puchalski

Prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego


Szanowny Panie Ministrze,

 

z dużym zaniepokojeniem przyjęliśmy Pańską wypowiedź, w myśl której nauczyciele nie zostaną zaszczepieni w pierwszym kwartale tego roku. Zważywszy obecne tempo realizacji programu szczepień, mamy dodatkowo poważne wątpliwości, czy szczepienia odbędą się na początku kolejnego kwartału.

 

Scenariusz, w którym pracownicy szkół nie będą szczepieni w kolejnych miesiącach, wzbudza poważne i uzasadnione obawy, nie tylko ich samych, ale także rodziców uczniów. W takich okolicznościach trudno wyobrazić sobie bezpieczny powrót do szkół.

 

Nauka stacjonarna, z którą mieliśmy do czynienia na początku tego roku szkolnego, stwarzała ryzyko dla zdrowia uczniów, ich rodzin oraz nauczycieli. W trudnej sytuacji znaleźli się dyrektorzy, którzy w obliczu licznych absencji chorobowych pedagogów z wielkim trudem zapewniali prawidłową organizację zajęć w szkołach. Mimo podjętych środków ostrożności i pracy w reżimie sanitarnym, niektórzy pedagodzy, także w szkołach STO, zapłacili za swoje poświęcenie najwyższą cenę.

 

Łatwo w tych okolicznościach zrozumieć niepokój, jaki towarzyszy nauczycielom. Trudno także spodziewać się szybkiego powrotu do normalności, czyli nauki w szkole, nie zaś przed ekranem komputera. Podjęta w tej sytuacji decyzja o powrocie do szkół – po przetestowaniu, ale bez szczepienia nauczycieli – jest obarczona ryzykiem rychłego, powrotu do nauki zdalnej. Długotrwałe zamknięcie szkół to dramat milionów uczniów. Dramat cichy, bo rozgrywa się zwykle w czterech ścianach, ale prędzej czy później także i on znajdzie swoje odbicie w statystykach, dotyczących zarówno stanu zdrowia psychicznego, jak i zdobytych umiejętności. Jeśli dzieci nie dostaną pomocy dzisiaj, jutro na pomoc może być za późno.

 

Uważamy, że tylko priorytetowe potraktowanie szczepień nauczycieli pozwoli zakończyć szkodliwy stan przejściowy, z którym mamy do czynienia w oświacie już od kilku miesięcy. Nie zapewni tego proponowane testowanie nauczycieli, bo to działanie spóźnione, które
w żaden sposób nie zlikwiduje lęku przed zarażeniem i jego konsekwencjami. Z dużym prawdopodobieństwem nie uchroni nas też przed ponownym wzrostem zakażeń
i zamykaniem szkół, odbierając zwłaszcza uczniom klas starszych nadzieję na częstszy kontakt z rówieśnikami. Taki pesymistyczny scenariusz może się ziścić tym bardziej, że według ostatnich doniesień nowe mutacje wirusa z większą łatwością przenoszą się z dzieci na dorosłych.

 

Zważywszy wszystkie wspomniane okoliczności, apelujemy o to, by szczepienia nauczycieli odbyły się w pierwszym dostępnym terminie w ramach grupy 1. oraz by plan szczepień został zsynchronizowany z powrotem dzieci do szkół. Mamy nadzieję, że uczniowie już wkrótce wrócą do szkół i do normalnej nauki, ale naszym zdaniem będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy nauczyciele zostaną zaszczepieni. W przeciwnym razie szkoły nie zostaną otwarte na stałe, a jedynie na chwilę, do kolejnego zamknięcia.

 

W imieniu Zarządu Głównego STO,

 

Zygmunt Puchalski

 

 

Prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego

Znajdź szkołę